Jak Amazon, Netflix i DAZN zmieniają rynek transmisji sportowych
Amazon wyprzedza DAZN w wydatkach na prawa sportowe w 2026 roku Serwisy streamingowe wydadzą w 2026 roku łącznie 14,2 miliarda dolarów na prawa do transmisji sportowych – to o 7 procent więcej niż rok wcześniej, wynika z analizy firmy Ampere Analysis. Liderem wydatków po raz pier...
Amazon wyprzedza DAZN w wydatkach na prawa sportowe w 2026 roku
Serwisy streamingowe wydadzą w 2026 roku łącznie 14,2 miliarda dolarów na prawa do transmisji sportowych – to o 7 procent więcej niż rok wcześniej, wynika z analizy firmy Ampere Analysis. Liderem wydatków po raz pierwszy od 2018 roku został Amazon Prime Video, który wyprzedził dotychczasowego lidera zestawienia, platformę DAZN. Zmiana ta wpływa na strategie największych graczy rynku: Netflixa, DAZN, Amazona i Apple, a także na przyszłe negocjacje praw do mistrzostw świata w piłce nożnej.
Amazon liderem wydatków na sport
Według Ampere Analysis, Prime Video wyda w 2026 roku 3,8 miliarda dolarów na prawa sportowe, co odpowiada 27 procentom całego rynku streamingowego. To ponad pół miliarda dolarów więcej niż DAZN, notowany na pierwszym miejscu tego zestawienia nieprzerwanie od 2018 roku.
Główną przyczyną wzrostu jest koszykówka. Rok 2026 to pierwszy pełny sezon jedenastoletniej umowy Amazona z NBA, w ramach której platforma płaci 1,8 miliarda dolarów rocznie. Do tego dochodzą prawa do NFL Thursday Night Football w Stanach Zjednoczonych oraz do Ligi Mistrzów UEFA w Niemczech, Włoszech i Wielkiej Brytanii. Amazon posiada również prawa do Ligue 1, część meczów Premier League, żeńskiej ligi NWSL oraz brazylijskiej Serie A.
Analityczka Ampere Sports, Danni Moore, wskazuje, że połączenie NBA, NFL i Ligi Mistrzów zapewnia Amazonowi obecność w dwóch najpopularniejszych ligach w USA przez cały rok, co ułatwia utrzymanie subskrybentów w dłuższej perspektywie.
DAZN zajmuje drugą pozycję z około 22-procentowym udziałem w tegorocznych wydatkach streamerów. Rok 2025 był dla firmy nietypowy ze względu na miliardowy kontrakt na transmisję klubowych mistrzostw świata FIFA – imprezy, która w 2026 roku się nie odbywa. Dalej w zestawieniu wydatków plasują się YouTube TV (14 procent), Paramount+ (8 procent, dzięki rocznemu kontraktowi z UFC wartemu 1,1 miliarda dolarów) oraz Netflix (5 procent). DAZN stracił też prawa do transmisji Ligi Mistrzów w Niemczech na rzecz Paramount+.
Walka o prawa do mistrzostw świata 2030 i 2034
Netflix, Disney i należący do Google YouTube przygotowują się do negocjacji ws. amerykańskich praw transmisyjnych do mistrzostw świata w piłce nożnej w 2030 i 2034 roku. Do rywalizacji mogą dołączyć również Amazon i Apple. Rozmowy między FIFA a potencjalnymi partnerami medialnymi mają ruszyć w najbliższych miesiącach.
Według szacunków branżowych, budżety planowane przez firmy medialne wynoszą od 1,5 do 2 miliardów dolarów za każdy turniej – za pakiet łączący prawa anglo- i hiszpańskojęzyczne, sprzedawane po raz pierwszy razem. Dla porównania: przy mundialu w 2026 roku Fox zapłacił za prawa anglojęzyczne 485 milionów dolarów, a należący do NBCUniversal Telemundo za prawa hiszpańskojęzyczne 600 milionów dolarów.
Połączenie obu pakietów w jeden to strategia FIFA mająca zwiększyć cenę i uprościć negocjacje. Wiąże się jednak z ryzykiem: jeśli cena zbliży się do górnej granicy budżetów, NBCUniversal może zrezygnować z licytacji, co zakończyłoby wieloletnią obecność Telemundo przy transmisjach mundiali. Dodatkowym czynnikiem są strefy czasowe – mundial 2030 odbędzie się w Maroku, Portugalii i Hiszpanii, a mundial 2034 w Arabii Saudyjskiej, co jest mniej dogodne dla amerykańskiej widowni niż tegoroczny turniej rozgrywany w Stanach, Meksyku i Kanadzie.
Netflix ma już w tym obszarze osobną umowę: platforma podpisała z FIFA kontrakt na wyłączne transmisje żeńskich mistrzostw świata w 2027 i 2031 roku. To pierwszy przypadek, w którym FIFA sprzedała prawa do turnieju kobiecego osobno od męskiego.
Dokumenty sportowe zwiększają zainteresowanie ligami
Liczba minut spędzonych na oglądaniu dokumentów sportowych wzrosła z 4,7 miliarda w 2021 roku do niemal 17 miliardów w 2024 roku, wynika z danych Nielsena. Do września 2025 roku widzowie obejrzeli już ponad 10,6 miliarda minut takich produkcji.
Po premierze serii “Formula 1: Drive to Survive” na Netflixie w 2019 roku średnia oglądalność Grand Prix w sieciach telewizyjnych należących do Disneya wzrosła ponad dwukrotnie. Serial nie jest jedynym czynnikiem tego wzrostu, ale analitycy wskazują na jego istotny wpływ.
Dane Nielsena ze zeszłorocznego Super Bowl pokazują też, że streaming zmienia strukturę wiekową widowni. Wśród wszystkich widzów osoby w wieku 18–34 lata stanowiły niecałe 19 procent, ale wśród oglądających mecz na darmowej platformie Tubi odsetek ten wyniósł ponad 26 procent. Podobną różnicę odnotowano przy niedzielnych transmisjach futbolu amerykańskiego w NBC: w tradycyjnym odbiorze młodzi widzowie stanowili 12 procent audytorium, a na platformie Peacock – 26 procent. Widzowie po 65. roku życia to jedna trzecia publiczności telewizji linearnej i 10 procent widzów Peacocka.
Trzy różne strategie: Netflix, DAZN i ekosystemy Amazona z Apple
Netflix rozwija sport jako format rozrywkowy, nie klasyczną transmisję sportową. Walka Jake’a Paula z Mikiem Tysonem w listopadzie 2024 roku przyciągnęła w szczytowym momencie 65 milionów jednoczesnych widzów, a łącznie obejrzało ją 108 milionów osób. Walka Terence’a Crawforda z Canelo Alvarezem we wrześniu 2025 roku zgromadziła około 36,6 miliona widzów na żywo, a po doliczeniu odtworzeń z kolejnych dni – 41,4 miliona, trafiając na pierwsze miejsce rankingów Netflixa w 30 krajach.
DAZN łączy ambicje sportowe z kapitałem z Bliskiego Wschodu. W lutym 2025 roku saudyjski fundusz SURJ Sports Investment, powiązany z Public Investment Fund, kupił mniejszościowy pakiet udziałów w DAZN – według doniesień branżowych około 10 procent za miliard dolarów. W ramach umowy powstała spółka DAZN MENA, mająca rozwijać transmisje sportowe na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej.
Amazon i Apple stawiają na budowanie ekosystemów treści, w których transmisje na żywo, dokumenty i inne materiały uzupełniają się nawzajem, zamiast dążyć do zgromadzenia jak największej liczby praw sportowych.
Rynek praw sportowych pozostaje rozdrobniony
Badacze mediów sportowych podkreślają, że streaming nie eliminuje tradycyjnych nadawców, lecz zmienia układ sił między nimi a platformami cyfrowymi. Platformy streamingowe rzadko dążą do zgromadzenia wszystkich dostępnych praw – wybierają pakiety dopasowane do swojej strategii, a fragmentacja praw na poszczególne terytoria ogranicza możliwość zbudowania w pełni globalnej oferty sportowej, nawet przez największych graczy. DAZN, obecny w ponad 200 krajach, jest tego przykładem: rozdrobnienie praw ogranicza efekt skali.
Z analizy firmy Gracenote, należącej do Nielsena, wynika, że treści sportowe stanowią już 5 procent całej oferty czołowych platform streamingowych (HBO Max, Amazon Prime Video, Apple TV, Disney+, Netflix i Paramount+) – w porównaniu z 1,4 procenta w listopadzie 2024 roku. Na tych platformach dostępnych jest już blisko 38,5 tysiąca programów, odcinków, meczów i wydarzeń sportowych. Najwięcej treści sportowych w katalogu ma obecnie HBO Max (35 procent oferty, 42 procent licząc same transmisje na żywo), przed Amazon Prime Video (25 procent), Netflixem (16 procent) i Disney+ (14 procent).
Rośnie też znaczenie darmowych kanałów typu FAST (Free Ad-Supported Streaming TV) – ich liczba zwiększyła się o 19 procent rok do roku, a ponad jedna trzecia treści na sportowych kanałach FAST to transmisje na żywo.
Podsumowanie
Amazon objął pozycję lidera wydatków na prawa sportowe dzięki umowom z NBA i NFL, Netflix rozwija sport jako format rozrywkowy, a DAZN korzysta ze wsparcia kapitałowego z Bliskiego Wschodu. Równolegle trwają przygotowania do negocjacji praw do mistrzostw świata 2030 i 2034, w których stawka liczona jest w miliardach dolarów. Tradycyjni nadawcy telewizyjni pozostają obecni na rynku, ale ich pozycja słabnie na rzecz platform łączących transmisje na żywo z szerszą ofertą treści.
Polecane wpisy
Zostań jeszcze chwilę — tu są teksty, które dobrze pasują do tego tematu.
Jak powstał ten artykuł?
Artykuł został napisany i zredagowany przez redakcję BoostroGO, która odpowiada za jego treść. AI wspiera wyłącznie prace pomocnicze, takie jak korekta i porządkowanie materiału.
Każda pozycja pokazuje nazwę materiału oraz adres prowadzący do oryginału.
-
01
mediaplaynews http://www.mediaplaynews.com Otwórz ↗
-
02
videoweek http://videoweek.com Otwórz ↗
-
03
nielsen http://www.nielsen.com Otwórz ↗
Dołącz do BoostroGO
Nowe artykuły, wyzwania i sportowe wydarzenia prosto na maila.


