BoostroGO

Afryka czekała 46 lat. Mistrzostwa świata w lekkoatletyce wreszcie tam trafią

Afryka od dziesięcioleci daje lekkoatletyce mistrzów, rekordy i historie, które definiują bieganie. A jednak największe lekkoatletyczne mistrzostwa globu nigdy wcześniej nie odbyły się na tym kontynencie. W 2029 roku Nairobi zmieni tę historię.

Afryka czekała 46 lat. Mistrzostwa świata w lekkoatletyce wreszcie tam trafią
fot. magnific/@vaderstocker

Afryka czekała 46 lat. Mistrzostwa świata w lekkoatletyce wreszcie tam trafią

Pierwsze mistrzostwa świata w lekkoatletyce odbyły się w Helsinkach w 1983 roku. Od tamtej pory impreza odwiedzała Europę, Azję i Amerykę Północną. Afryka pozostawała białą plamą na mapie najważniejszej imprezy World Athletics.

Do 2029 roku.

World Athletics oficjalnie ogłosiło, że Nairobi będzie gospodarzem mistrzostw świata w 2029 roku. Będzie to pierwsza seniorska edycja tej imprezy rozegrana na kontynencie afrykańskim.

I trudno znaleźć miejsce, które miałoby większe symboliczne znaczenie.

Kontynent, który od dawna stoi na podium

Kenii właściwie nie trzeba przedstawiać ludziom interesującym się bieganiem. Eliud Kipchoge, Faith Kipyegon, David Rudisha, Vivian Cheruiyot, Hellen Obiri, Paul Tergat czy Kip Keino to tylko kilka nazwisk z listy, która mogłaby ciągnąć się znacznie dłużej.

Co więcej, według World Athletics Kenia jest drugim najbardziej utytułowanym krajem w historii mistrzostw świata w lekkoatletyce. Podczas MŚ w Tokio w 2025 roku zdobyła siedem złotych medali i 11 krążków łącznie.

Dlatego w decyzji o Nairobi jest coś więcej niż kolejna zmiana miasta gospodarza.

Największa impreza lekkoatletyczna świata w końcu pojedzie na kontynent, który od dziesięcioleci współtworzy jej historię.

fot. magnific/@allexxandar

Nairobi nie zaczyna od zera

Kenijska stolica ma już doświadczenie w organizowaniu dużych zawodów. W 2017 roku odbyły się tam mistrzostwa świata U18, cztery lata później MŚ U20, a Kip Keino Classic stał się jednym z najważniejszych mityngów lekkoatletycznych w Afryce.

Mistrzostwa w 2029 roku mają zostać rozegrane na Kasarani Stadium, który przechodzi gruntowną modernizację przed piłkarskim Pucharem Narodów Afryki 2027.

World Athletics ma też argument, którego nie da się wybudować z betonu. Z badań federacji wynika, że 68 procent ankietowanych Kenijczyków deklaruje duże zainteresowanie lekkoatletyką, przy globalnej średniej wynoszącej 39 procent.

Czyli trybuny mogą dostać dokładnie to, czego wielkie imprezy potrzebują najbardziej: ludzi, którzy naprawdę wiedzą, na co patrzą.

To może być coś więcej niż kolejne mistrzostwa

Można oczywiście spojrzeć na Nairobi 2029 jak na kolejną lokalizację w kalendarzu. Stadion, eliminacje, finały, medale, rekordy i po dwóch tygodniach jedziemy dalej.

Ale trudno nie zauważyć symboliki.

Przez 46 lat mistrzostwa świata korzystały z talentów afrykańskiej lekkoatletyki. W 2029 roku mistrzostwa wreszcie przyjadą do niej.

I być może właśnie dlatego Nairobi może dać tej imprezie coś, czego nie da się wpisać do arkusza organizacyjnego: poczucie, że lekkoatletyka jest dokładnie tam, gdzie powinna być.